Pasażerka, nie kierująca
Na przejściu w Medyce zatrzymano obywatelkę Ukrainy po domniemanej próbie zaoferowania funkcjonariuszowi 100 złotych. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej poinformował o tym 30 października 2026 roku; zdarzenie miało miejsce 28 października.
Według służby w Renault z ukraińskimi numerami sprawdzono przepuszczalność światła przez szyby. Pomiar wykazał przekroczenie dopuszczalnego przyciemnienia, a podróżnych poinformowano, że samochód nie zostanie wpuszczony do Polski. Wtedy jedna z pasażerek miała zaproponować pieniądze za odstąpienie od czynności służbowych.
Kobietę doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty o charakterze korupcyjnym. O rozstrzygnięciu sprawy zdecyduje sąd. Straż Graniczna podała, że po zakończeniu czynności samochód wraz z podróżnymi został zawrócony na Ukrainę.
Pierwotny komunikat wskazuje pasażerkę: nie potwierdza, że chodziło o osobę kierującą autem. Zawrócenie pojazdu nie dowodzi też wydania osobnej decyzji o deportacji czy zakazie wjazdu; takich wniosków nie należy wyprowadzać z tego komunikatu.


