Na Dolnym Śląsku (Dolny Śląsk) 66-letni mężczyzna został zatrzymany po otrzymaniu informacji o groźbach wobec premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Mężczyzna został przewieziony do Warszawy (Warszawa) w celu przeprowadzenia czynności procesowych.

Pierwszy sygnał nadszedł 11 października. Policja i służby bezpieczeństwa oceniły powagę zagrożeń i okoliczności sprawy. Z wiadomości tej nie można wnioskować, że doszło do zamachu ani że wina zatrzymanego została już udowodniona.